Klub Lekarza przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Łodzi powstał w 2000 r. Mieści się w siedzibie OIL przy ul. Czerwonej 3, we wspaniałych wnętrzach odrestaurowanej pofabrykanckiej willi. Ideą jego funkcjonowania jest integracja środowiska lekarskiego nie tylko na gruncie zawodowym, ale i towarzyskim. Służy lekarzom jako miejsce zwykłych spotkań przy kawie czy organizacji prywatnych imprez rodzinnych (wesela, chrzciny, komunie, jubileusze, konsolacje). Przede wszystkim jednak pełni rolę ośrodka inicjatyw kulturalnych i społecznych.



Ogólnopolski Konkurs Literacki 20 lutego 2011 r.





 "Jestem stąd..."

…to hasło ogólnopolskiego konkursu literackiego, którego zamysł zrodził się w Nieformalnej Grupie Literackiej, natomiast finał święciliśmy w niedzielę, 20 lutego br. w łódzkim Klubie Lekarza. Naprawdę
nie spodziewaliśmy się, że ten konkurs będzie miał aż takie powodzenie i zaowocuje wieloma dobrymi tekstami. A jednak. Nadesłano 81 zgłoszeń, z których do ostatecznej oceny pozostało 55 prac (w tym tylko jedna prozatorska). Jury w składzie: Henryk Pustkowski, Barbara Szeffer i Mieczysław Zyner, po wnikliwej analizie tekstów, przyznało następujące nagrody i wyróżnienia:

– w kategorii poezji Pierwszą nagrodę za zestaw wierszy otrzymał Walter Pyka, godło „Agnieszka”,drugą równorzędnie przyznano: Stefanowi Trzosowi, godło „Jan 12”, za wiersz Dyżur oraz Magdalenie Cybulskiej, godło „Megan”, za wiersz Zdejmuję chmury z nieba…
Wyróżnienie otrzymała Dorota Smułkowska, godło „Dora 17”, za wiersz Moje miejsce.

– w kategorii satyry, fraszek i utworów żartobliwych Pierwszą nagrodę otrzymał Tadeusz Buraczewski, godło „Tiktin” , za utwór Za waszą i naszą klasę, a nagrodę drugą – Bogdan Latecki, godło „Tadeusz”, za utwór
Wiedźma do diabła. 
Dwa wyróżnienia za zestawy fraszek równorzędnie przyznano: Januszowi Wyroślakowi, godło „JW” oraz Włodzimierzowi Tadeuszowi Gajewskiemu, godło „GUY”. Ponadto za utwór prozatorski pt. Dom
w górach – autor Przemysław Kot, godło „Ted the Bellhop”, otrzymał nagrodę pocieszenia. Jury postanowiło w ten żartobliwy sposób wesprzeć autora, aby nie czuł się osamotniony wobec tak znacznej, liczebnej
przewagi poetów.

Nagrodzeni i wyróżnieni twórcy osobiście prezentowali swoje utwory, a licznie zgromadzona publiczność z ogromną wrażliwością reagowała na tę poetycką ucztę. Spotkanie uświetnił swą obecnością i dobrym
słowem prezes OIL Grzegorz Mazur, następnie literacko przemówił przewodniczący jury – Henryk Pustkowski, a muzyką i piosenkami przyozdobił zespół wokalno- muzyczny kabaretu „Bąk” w składzie: Adam Madej, Justyna Dłubek i Adam Białas.
Był to naprawdę udany wieczór, który nam wszystkim podbudował „kulturalny nastrój”, pozostawiając garść miłych wspomnień. Zwłaszcza teraz, gdy pogoda nas nie rozpieszcza, różne infekcje dopadają, a psychika
okrutnie marnieje – warto odejść na chwilę od tego, co nas denerwuje, zająć myśli czymś innym niż polityka i drożyzna, unieść się ponad tę trudną codzienność, zapomnieć nawet o emerytalnych funduszach czy NFZ-ecie… Oj, chyba zbyt się rozmarzyłam, ale to dlatego, że miałam dziś okazję uczestniczyć w tym misterium żywego słowa, które wszak stanowi rodzaj duchowej terapii.
Mam nadzieję, że podobną terapią będzie bliskie już, doroczne spotkanie na ogólnopolskiej Biesiadzie Literackiej UPPL. Relacja ukaże się w kwietniowym numerze „Panaceum”.


PS. Koniecznie muszę też podkreślić ogrom pracy, jaką włożyła w koordynację wszelkich pro-konkursowych działań i przygotowanie całej imprezy, pani Iwona Szelewa z Biura OIL. Bez tej pomocy oraz zaangażowania nic by się nam nie udało.

Tekst: Barbara Szeffer-Marcinkowska
Fot. M. Marcinkowski







Ilość odsłon: 1268